poniedziałek, 30 marca 2015

"Powołania nie oszukasz" - Czyli Moja Praca moją Pasją

Odkąd pamiętam uwielbiałam dzieci. Od zawsze moją ulubioną zabawą była zabawa w szkołę. Sadzałam w rzędzie Misie,Lalki ,ze starego zeszytu robiłam dziennik i udawałam, że jestem Nauczycielem. Pasja ta nigdy we mnie nie zgasła. Wręcz przeciwnie z biegiem lat rosła coraz bardziej. Z roku na rok coraz bardziej upewniałam się w tym, ze praca z dziećmi to to,co chcę robić w życiu. Od dziecka miałam kontakt z maluchami. Już jako dwunastolatka potrafiłam zająć się niemowlakiem. Opiekowałam się praktycznie wszystkimi dziećmi z mojej wsi. Mieszkam w miejscu gdzie nawet Wrony zawracają :), każdy tu każdego zna, więc bez problemu mogłam spełniać się w roli "Okolicznej Niani:". Dzięki temu pierwsze dni pracy w przedszkolu były dla mnie jak bułka z masłem. Zero nerwów,zero stresu. Nie uznaje się oczywiście za znawcę we wszystkich kwestiach dotyczących dzieci, nikt nie jest wszechwiedzący, ale śmiało mogę powiedzieć, że problemów we współpracy z dziećmi nie mam najmniejszych. Potrafię je zabawić, zainspirować, zachęcić do nauki. Jestem też od przytulania, pocieszania, ocierania łez, chwalenia , ale także zwracania uwagi jeśli coś jest nie tak. Staram się być takim nauczycielem, jakich miałam ja. Przez wszystkie lata swojej edukacji spotkałam cudownych Nauczycieli. Z sercem, z pasją , po prostu z powołaniem, Oczywiście zdarzały się osoby, które zdecydowanie z powołaniem się minęły, ale to już wyjątki. Mówi się , że początki zawsze są trudne. Ja tego osobiście nie odczułam. Od pierwszego dnia praktyk uświadomiłam się w tym, że wybrałam idealną drogę. Ta praca niesamowicie mnie nakręca, Mam mnóstwo pomysłów i jeszcze więcej chęci.Z uśmiechem na twarzy jadę do pracy każdego ranka aby już w drzwiach przywitało mnie stadko rozbrykanych małych istotek rzucających mi się na szyję. Uwielbiam ich wszystkich i każdego z osobna. Z czystym sumieniem mogę przyznać, że są cudni. Każde dziecko jest cudowne i wyjątkowe na swój sposób. Nie ma lepszych i gorszych, wszyscy są równie wspaniali. Każda mała istota, zasługuje na uwagę , przytulenie,pocieszenie czy otarcie łez. Nie można jednego dziecka wielbić bardziej innego mniej. Wspólnie z koleżanką staramy się im urozmaicać każdy dzień. Lepimy z gliny, przygotowujemy różne ozdoby i stroiki na specjalne okazje, dużo im czytamy, dużo spacerujemy i jeszcze więcej rozmawiamy. Staramy się dać z siebie jak najwięcej aby przedszkole , kojarzyło się dzieciom z miejscem bezpiecznym, pełnym ciepła, radości i dobrej zabawy. To chyba jest w tym wszystkim najważniejsze , aby dzieci czuły się z Nami bezpiecznie, gdyż dla dziecka poczucie bezpieczeństwa to podstawa. Nie żałuję, że wybrałam taki zawód. To nie tylko praca. To moje hobby,moja pasja, całe moje życie. Oddaje się temu w pełni i dostaję za to najpiękniejszą zapłatę,Sukcesy, które odnoszą nasze dzieciaki, zdobywanie przez Nich nowych umiejętności, każdy uśmiech jaki nam darują,każde przytulenie, czy laurka to najwspanialsze i najpiękniejsze co możemy dostać za swoje poświęcenie pracy. Żadne pieniądze nie są taką zapłatą jak to, kiedy widzimy, że nasza praca ma swoje efekty. Gdy możemy zaobserwować jak dziecko rozwija się i dorasta każdego dnia coraz bardziej. Jak pochłania wiedzę, którą mu przekazujemy i chce jej zdobywać jeszcze więcej.
To daje nam jeszcze większą satysfakcje i ogromnie motywuje do działania. Najważniejsze jest przecież , żeby robić to co się kocha. Ja właśnie to robię. Cieszę się, że miałam możliwość wyboru, że taką podjęłam decyzję. Nie żałuję, nigdy nie będę żałowała. Chcę tylko pogłębiać swoją wiedzę, uczyć się nowych rzeczy i zdobywać doświadczenie. Nie wiem jak jestem odbierana z zewnątrz, jak patrzą na to co robię i jak pracuję inni, ale jednego jestem pewna - swojej pracy oddaję się w całości  i daję z siebie wszystko. Szaleję wprost za moimi podopiecznymi i nie mam zamiaru tego ukrywać. Każdy ma jakąś pasję, ja swoją pasję połączyłam z pracą. Lepiej wybrać nie mogłam!!
Zajęcia z Gliny :)

Lepimy.. :)

Chyba rosną nam artyści... 

Dodaj napis




Dzieło czterolatka :)

Stroiki Wielkanocne 

Stroiki Wielkanocne Part 2

Laurka i odrzutowiec :D







2 komentarze:

  1. Brawo Ala!!! Wiem jak ta praca jest dla Ciebie ważna. A jak pięknie tam - podpisane dzieła dzieci, wspólne lepienie z gliny, roslinki...ach, ach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Martuś Ty jesteś w ogóle bardzo dobrze poinformowana ! ;-) :* a co do Przedszkola to dzieje się u Nas , oj dzieje ... :)

    OdpowiedzUsuń

Contact Us

Find Us

Flickr Images

Zblogowani