Zdrowy Czwartek

Zdrowy Czwartek

Kolejna porcja zdrowego czwartku tym razem na kolację. Pyszna i zdrowa sałatka z pomidorem ,oliwkami, ogórkiem i mozzarellą i do tego pyszny chleb słonecznikowy z pomidorem i szczypiorkiem. Wiosenna i zdrowa przekąska bogata w witaminy. Uwielbiam tego typu przekąski!














Składniki:
-Pomidor
-Ogórek
-Ser Mozarella w zalewie (12 dag)
-Oliwki
-Cebula
-Sól(do smaku)
-Pieprz (do smaku)
-Oliwa z Oliwek (dwie łyżki)


Sposób przygotowania
1.Pomidory umyć, pokroić w kostkę.Ogórek ze skórką również pokroić w kostkę.Ser mozzarella odsączyć z zalewy.
2.Dodać oliwki i cebulę.
3. Wszystko razem wymieszać dodać dwie łyżki oliwy z oliwek, przyprawić solą i pieprzem do smaku.

Przepyszna,lekka i zdrowa przekąska bogata w witaminy! Zapraszam do przyłączenia się do akcji Zdrowy Czwartek!

Wyjątkowi Ludzie tworzą "DOM PEŁEN SERCA"

Ostatnio coraz częściej przekonuję się, że są na świecie dobrzy ludzie. W mojej okolicy istnieje Fundacja „Dom pełen serca”. Organizuje ona dwa Rodzinne Domy Dziecka. Rodzinny Dom Dziecka „Ala” oraz Rodzinny Dom Dziecka „Jaś”. Ale po kolei.

Zacznijmy od „Alusiątek”. 

W 2003 r Mama Aleksandra i tata Zdzisław posiadający już dwójkę swoich dzieci Patryka i Sarę,  postanowili pewnego dnia , że powiększą swoją rodzinę. Po długich rozważaniach za i przeciw stwierdzili , że chcą otworzyć swoje serca na inne dzieciaki, które bardzo potrzebowały ciepła i miłości.  Na dzieci , które los bardzo skrzywdził . Już w 2004 r pojawiły się u nich pierwsze dzieci. Dom wypełniły radosne śmiechy, było wesoło, radośnie , gwarno i śmiesznie , zdarzały się także cięższe chwile , ale kochająca się rodzina potrafi pokonać wszystkie przeszkody i tak było w przypadku Alusiątek. Mama czuwała nad tym aby Alusiątka były czyste , zadbane i najedzone. Gotowała pyszne obiady, piekła smakowite ciastka, szyła sukienki, spódniczki i uczyła ich wszystkiego tego co dobre. Tata zabierał chłopaków na ryby, uczył majsterkowania, dbał o to aby wiedzieli co jest w życiu najważniejsze, aby szanowali drugiego człowieka i potrafili odróżnić dobro od zła. Patryk i Sara nie czuli się zazdrośni, nie mieli żalu do rodziców, wręcz przeciwnie z otwartymi ramionami przyjęli nowych członków rodziny, oddali im całe serca i podzielili się wszystkim tym co mieli. Wszystkich dzieci było razem 15. Każde z Nich miało swoje obowiązki, każde sumiennie się do nich przykładało , wszystkie czuły się bezpieczne i kochane, było tak jak wymarzyli to sobie Aleksandra i Zdzisław. Któregoś dnia Mama Ola postanowiła, że chce jeszcze bardziej zawalczyć o dobro dzieci i zrodził się pomysł utworzenia Fundacji. Po rodzinnej naradzie stwierdzili , że czas podwoić dobro aby było ich jeszcze więcej i tak oto w 2011 r powstał pierwszy Rodzinny Dom Dziecka „Ala” . Rodzice zakupili na ten cel ogromny dom, aby każde dziecko miało w nim swój kąt, swoją przestrzeń. Dzięki temu dzieciaki czują się tam wspaniale i mogą nareszcie cieszyć się dzieciństwem.



Kolejny Rodzinny Dom Dziecka to „Jaś” a jego historia zaczęła się tak :

Mama Małgosia i tata Marek posiadający już trójkę własnych dzieci Ewę, Wiolę i Mateusza zawsze byli otwarci na pomoc innym ludziom. Posiadali duży dom i pewnego dnia postanowili, że chcą coś zmienić w swoim życiu, zrobić coś niezwykłego, wyjątkowego. Uznali, że mają tak duży dom i jeszcze większe serca , ze znajdzie się tam miejsce dla innych dzieciaków, dla tych które jak żadne inne potrzebują miłości i poczucia bezpieczeństwa. W 2006 roku przyjęli pierwsze skrzywdzone przez los pociechy. Ich życie nabrało tempa, mieli teraz więcej obowiązków, wszystko się zmieniło a w 2008 roku na świat przyszła ich czwarta pociecha –Zuzia. Małgosia i Marek mieli ręce pełne roboty, dzieci przybywało w zawrotnym tempie. Do chwili obecnej przez dom Marka i Małgosi przewinęło się 23 dzieci, to bardzo dużo. W 2011 roku Mama Małgosia i Tata Marek postanowili dołączyć do Fundacji i na nowo zacząć swoją misję. Podobnie jak Aleksandra i Zdzisław w całości oddawali się dzieciakom. W listopadzie 2012 r do swojego domu „Jaś” przygarnęli pierwsze dzieci a już w Maju ich dom wypełniony był nowymi członkami rodziny. Dziś jest tam dwanaście wspaniałych serduszek , którym Małgosia i Marek codziennie dają ogrom miłości.


Ola ,Zdzisław , Małgosia i Marek to bez dwóch zdań cudowni ludzie.  Każdego dnia starają się dać tym dzieciakom to czego nigdy nie miały. Są ich nadzieją na lepsze jutro, podporą, ostoją i bezpieczną przystanią. Ci ludzie , są dowodem na to , że nie ma rzeczy niemożliwych. Pokazują , że jeśli ma się dobre chęci i wielkie serce można zdziałać dużo więcej niż nam się wydaje. Udowodnili i udowadniają każdego dnia , że na tym świecie istnieje jednak dobro  i jeśli się to dobro dzieli z innymi to wraca ono do nas ze zdwojoną siłą. W ich przypadku nie skończyło się tylko na marzeniach i snuciu planów. Postawili sobie cel i udało się im go osiągnąć. Udało się bo walczyli o to z całego serca i przede wszystkim walczyli razem a przecież w rodzinie siła , prawda? Chylę im czoła za to co zrobili i za to co robią. Zwykli ludzie ale o wielkich sercach. Takich ludzi się ceni , o takich ludziach się pamięta. Jesteście WSPANIALI! 

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma,lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Jan Paweł II 




Ksawery Walczy o Zdrowe Serduszko

Ksawery Walczy o Zdrowe Serduszko

Nie mogłam przejść obojętnie obok tej historii. Zawsze jestem poruszona , gdy widzę cierpienia dziecka. Zawsze skręca mnie od środka jak trafiam na historie takie jak ta. Gdzie cierpi niewinne , bezbronne maleństwo. Świat jest ogromnie niesprawiedliwy. Teraz usiądź wygodnie i wyobraź sobie, że nagle dowiadujesz się, że Twoje dziecko jest chore, że nie wystarczy syrop czy antybiotyk aby mu pomóc, że ta maleńka iskierka nad której kołyską czuwasz każdego dnia musi samodzielnie zawalczyć o swoje życie.Zastanów się co byś poczuła gdybyś nagle usłyszała, że potrzebna jest operacja, bardzo kosztowna operacja na którą po prostu Cię nie stać? Dałaś nowe życie a teraz to życie jest zagrożone. Serce Ci pęka i ciągle zadajesz sobie pytanie : Dlaczego ja? Dlaczego moje dziecko? Patrzysz na tę maleńką istotkę i w duszy powtarzasz sobie, że zrobisz wszystko i nigdy przenigdy nie pozwolisz mu odejść. Choćbyś miała poruszyć niebo i ziemię to się nie poddasz, bo jest cały Twoim życiem. Tak reaguje każda mama, przynajmniej tak reagować powinna. I właśnie tak zareagowała moja koleżanka , Kamila gdy dowiedziała się o chorobie swojego synka. Ksawery to cudowny chłopiec, na jego maleńkiej buźce zawsze widnieje uśmiech. Ma dopiero 6 miesięcy a już musi stoczyć pierwszą w swoim życiu walkę. Walkę bardzo trudną i bardzo ważną. Musi zawalczyć o swoje życie. W grudniu 2014 roku w życiu Ksawerka i jego najbliższych wybuchła bomba. Stwierdzono u chłopca wadę serca - mnogie ubytki międzyprzedsionkowe ( ASD). W tym momencie wszystko się zmieniło. Przyszedł ogromny strach a zarazem wielka determinacja. Mama Ksawerka postanowiła, że zrobi wszystko aby wygrać dla synka „Zdrowe Serduszko” . Ja również przyłączam się do tej walki i zapraszam do niej także was. Ksawery jest podopiecznym fundacji „Gramy o Życie” i już za kilka dni będzie miał swoje subkonto na które będzie można wpłacać pieniążki na jego operację. Wszystko możecie przeczytać na stronie na Facebooku , poświęconej Ksaweremu. Linki wkleję pod postem. Całym sercem jestem z Tobą Kamila. Wierzę, że wspólnymi siłami uda nam się wywalczyć dla Twojego synka Zdrowe Serduszko :) Głęboko wierzę, że jest mnóstwo dobrych serc , które nie przejdą obojętnie wobec Ksawerego. Dobro wyrządzone innym zawsze wraca, pamiętajmy o tym zwłaszcza w sytuacjach takich jak ta. 


Walczmy aby ta maleńka buźka nadal była roześmiana!


Ksawerek ze swoją starszą siostrą 






Strona Ksawerego na fb tutaj
Fundacja "Gramy o Życie" tutaj
02.04 Światowy Dzień Świadomości Autyzmu. „Zrozumieć i pokochać autystyka”

02.04 Światowy Dzień Świadomości Autyzmu. „Zrozumieć i pokochać autystyka”




Dziś jest ten dzień. Światowy Dzień Świadomości Autyzmu. Autyzm jest powszechnie znany i coraz więcej ludzi na niego cierpi. A czy każdy z Nas wiem czym on jest? Jak się objawia i jak żyją ludzie , którzy na Autyzm cierpią? Autyzm jest zaburzeniem rozwojowym, które najczęściej ujawnia się w ciągu pierwszych trzech lat życia jako rezultat zaburzenia neurologicznego, które oddziałuje na funkcje pracy mózgu. Autyzm i jego pochodne, jak podaje statystyka, występują raz na 500 osób i występuje cztery razy częściej u chłopców niż dziewczynek. Dochody, stopa życiowa, czy wykształcenie rodziny nie mają żadnego wpływu na występowanie autyzmu. Autyzm ma wpływ na rozwój mózgu w sferach rozumowania, kontaktów socjalnych i porozumiewania się. Dzieci i dorośli z autyzmem najczęściej mają kłopoty z komunikacją w grupie i wspólnych czynnościach. Zaburzenia utrudniają im porozumienie z innymi i stosunek do świata zewnętrznego. Chorzy mogą wykonywać te same ruchy ciała ( np. machanie ręką, kołysanie się ), nietypowe reakcje wobec ludzi, lub przywiązanie do przedmiotów, czy sprzeciwianie się jakimkolwiek zmianom w rutynie. W niektórych przypadkach może występować agresja i/lub samookaleczanie się. Autyzm jest trzecim najczęściej spotykanym upośledzeniem rozwojowym- częstszym niż zespół Down'a. Jednak większość społeczeństwa, w tym wielu pracowników służby zdrowia, świata nauki, nadal nie rozumie jak autyzm oddziałuje na osoby chore i jaki jest najlepszy sposób pracy z osobami cierpiącymi na autyzm. Bardzo trudno jest zrozumieć autystyka , jeszcze trudniej jest zdobyć jego zaufanie i akceptację. Wiem to z własnego doświadczenia. Od dłuższego czasu pracuję w klasie integracyjnej, do której uczęszcza chory na Autyzm chłopiec. Na pierwszy rzut oka, zupełnie zdrowy. Uśmiechnięty, z cudownymi błękitnymi oczami, zawsze pięknie ubrany. Jednak ma on swój własny świat. Świat do którego nie chce nikogo wpuścić. Zamknięty na innych ludzi, dostępny tylko dla Niego. Jest bardzo nieufny, nerwowy. Ogromnie boi się ciemności i głośnych dźwięków. Nie znosi przebywać w zatłoczonych miejscach, najbardziej lubi samotność. . Adaś jest bardzo głęboko zaburzony i nie mówi, porozumiewa się z Nami za pomocą tzw. „piktogramów”. Stale powtarza te same czynności takie jak np.: zgrzytanie zębami, bieganie bo klasie i stukanie palcami w tablicę, głośne tupanie. Ma swoje ulubione płyty, książki i gry. Uwielbia odgłosy zwierząt, wszelkiego rodzaju drewniane układanki i ksiązki o zwierzętach. W zasadzie ma swoje wybrane z których korzysta każdego dnia. Płyta z muzyką relaksacyjną „Kojący Śpiew Ptaków”, płytę wraz z obrazkami „Animal Soundtracks” , książkę „Księga zwierząt” i wszystkie drewniane układanki jakie mamy. Potrafi godzinami przeglądać swoją ulubioną książkę i słuchać śpiewu ptaków. Uwielbia również wszelkiego rodzaju porządki. Często zamiata klasę, wyciera stół po śniadaniu, myje talerzyki.Do szkoły zawsze przyprowadza go Mama. Kobieta wiecznie uśmiechnięta od której bije ogromna radość i chęć życia. Jest niesamowicie zaangażowana we współpracę  z Nami i zawsze chętnie korzysta z Naszych rad. Mimo, że Adaś to przypadek ciężki bo prócz Autyzm ma także Upośledzenie Umiarkowane, to mama nie traci pogody ducha. Ma w sobie tyle pozytywnych emocji, że inni mogli by się tego pozytywnego nastawienia uczyć. Moje pierwsze tygodnie samego kontaktu z Adasiem były bardzo trudne. Nie chciał ze mną współpracować, złościł się, kopał, gryzł i szczypał. Ja sama po całym dniu pracy byłam wyczerpana. Każdy zakaz wyprowadzał go z równowagi do tego stopnia , że rzucał wszystkim co miał pod ręką. Z czasem nauczyłam się z nim kontaktować, porozumiewać, współpracować, nauczyłam się po prostu Adasia. Jest wspaniałym chłopcem i uwielbiam go z całego serca. Pamiętam jak pierwszy raz  się do mnie przytulił. Po prostu, tak bez powodu przyszedł, uśmiechnął się i objął mnie całą swoją siłą. To było niesamowite gdyż raczej unika on takich sytuacji. Z każdym dniem uczyliśmy się ze sobą współpracować. Dawałam z siebie wszystko i cierpliwie znosiłam każdy jego napad wściekłości. Serce mi się krajało jak patrzyłam jak chwilę po napadzie wściekłości następuję ogromny żal a jego cudne błękitne oczy napełniają się łzami. Autyzm to straszna choroba, wymagająca stałej terapii i ogromu pracy. Z ręką na sercu mogę przyznać, że nie można poddawać się na starcie. Trzeba najpierw poznać i zrozumieć dziecko autystyczne aby mu pomóc. Ja Adasia poznaję coraz bardziej każdego dnia i z dnia na dzień skrada więcej mojego serca. Dzięki determinacji mojej i koleżanek , które razem ze mną pracują w tej klasie widać znaczącą poprawę w zachowaniu Adasia. Nauczył się dłuższy czas skupiać na różnego rodzaju zadaniach, zaczyna rozumieć polecenia bez wcześniejszego pokazania gestem, chętniej uczestniczy w zajęciach grupowych takich jak np. rytmika. Zawsze będę powtarzała, że jest chłopcem niezwykłym i zawszę będę miała do Niego ogromną słabość. Jest trudny ale na swój sposób wspaniały.


Prace Adasia















Piktogramy dzięki którym się porozumiewamy






To co Nasz Adaś lubi najbardziej :)













Przykład Adasia w pełni oddaje obraz Autyzmu. Stereotypowe powtarzające się czynności, zaburzenia mowy, słaby kontakt wzrokowy, nadmierne porządkowanie, autystyczna izolacja, przymus stałości otoczenia,

Warto wiedzieć czym jest Autyzm. Każdy z Nas może kiedyś w swoim życiu mieć do czynienia z autystą. Bądźmy otwarci na otaczający nas świat. Otwarci, życzliwi i tolerancyjni. Autysta to też człowiek, tak samo ważny i tak samo wspaniały jak my wszsycy.


W swoim poście korzystałam z tej strony. 
Śniadanie Daje Moc! #GłodniZmian#ZdrowyCzwartek

Śniadanie Daje Moc! #GłodniZmian#ZdrowyCzwartek

Śniadanie Daje Moc czyli 
#GłodniZmian#ZdrowyCzwartek

Śniadanie to bardzo ważny posiłek, który daje nam energię na cały dzień. Ważne jest aby było one bogate w witaminy. Dla tych zabieganych, zapracowanych, nie mających czasu na przygotowanie pożywnego śniadania polecam zdrowe, szybkie i przepyszne musli z jogurtem naturalnym. Ja sama uwielbiam takie śniadanie i śmiało mogę powiedzieć , że jest bardzo pożywne! Można je przygotować zarówno w domu jak i w pracy. Do tego pyszny sok ze świeżo wyciskanych pomarańczy i mamy pyszne i zdrowe śniadanie, bogate w witaminy.
















Do jogurtu naturalnego dodałam : płatki owsiane, suszoną śliwkę, rodzynki oraz orzechy laskowe.


Mój wpis powstał w ramach cyklu Zdrowy Czwartek prowadzonego przez Agnieszkę z www.mylifestyle.com.pl. Zapraszam serdecznie na jej Bloga i przyłączenie się do akcji. 

Contact Us

Find Us
Copyright © 2014 Taliwzmianki , Blogger