sobota, 16 maja 2015

Dzieci rosną zdecydowanie za szybko!

To, że czas pędzi nieubłaganie zdążyłam już zauważyć. Zdążyłam się już nawet z tym pogodzić, bo chyba nie miałam specjalnie wyjścia :D Ale jak patrzę na dzieci mojej siostry to jestem zdania, że dzieci rosną szybko, zdecydowanie za szybko! Pamiętam jeszcze czas, kiedy skakałyśmy z radości słysząc pierwsze słowa Filipka. Dziś Fifi ma 4 latka i 10-cio miesięczną siostrzyczkę Zuzię. Filip to już duży i bardzo samodzielny chłopiec. Już nie potrzebuje tak częstej pomocy cioci, ba nawet już nie daje się ściskać i całować. I gdzie tu sprawiedliwość ja się pytam? Przecież to ciągle nasz malusi , kochany Fifi. Albo tylko ja mam takie wrażenie.Jeszcze jakiś czas temu pozwalał się brać na kolana, całować, ściskać..a dziś jak go proszę aby przyszedł  i dał się przytulić odpowiada : "Ciocia jestem duży" .Tak w tym momencie chce mi się wyć.Tak jestem z tego typu ciotek , które rozpuszczają i kochają nad życie. Wyrósł nam ten nasz Filip na dużego i bardzo mądrego mini mężczyznę :P, Kocham go niezmiernie i chyba dlatego tak ciężko pogodzić mi się z faktem, że z dzidziusia staje się chłopcem. Teraz mogę już tylko obserwować jak z dnia na dzień jest bardziej bystry, coraz więcej i piękniej mówi, Recytuje wierszyki i śpiewa piosenki.Tak nie mamy już dzidziusia, Mamy przedszkolaka. Ale nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być lepiej prawda? :P Przecież nasz Filipek ma młodszą siostrę, Zuzanka póki co uwielbia się przytulać i nie protestuje w momencie gdy jest zacałowywana :D Jest na etapie ściągania wszystkiego ze stołu łącznie z obrusem, raczkowania w najbardziej niedozwolone miejsca i wyciąganiu i rozrzucaniu wszystkiego co w zasięgu jej maleńkich rączek.Jest wiecznie roześmiana, pogodna i wyjątkowo grzeczna. Płacze tylko gdy jest bardzo zmęczona albo gdy coś ją boli. Każdej mamie życzę takiego dziecka jak Zuzanka czy Fifi. Moja siostra nie wie co to nieprzespane noce ;-) Czytam sobie po cichu wszystko co napisałam wyżej i dochodzę do wniosku , że chyba zwariowałam na ich punkcie. Dla mnie są idealni w każdym calu i nie widzę u nich żadnych wad! Zdecydowanie jestem przykładem ciotki psychopatki zadłużonej po uszy w swoich siostrzeńcach i siostrzenicach! Ha i już niedługo będę tulić Nikosia! Tak, po raz trzeci zostanę ciocią i już nie mogę się doczekać. Zostawiam Was z kadrami z pewnego pięknego dnia z dwójką moich skarbów!















2 komentarze:

  1. Podobni do siebie:)) Niestety rosną za szybko;d. Ale uśmiechy mają cudne, mogłabym tak patrzeć i patrzeć:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobni są,to fakt. Zuzanka im starsza tym bardziej do brata podobna ;-)

    OdpowiedzUsuń

Contact Us

Find Us

Flickr Images

Zblogowani