Ogromna Dawka Dobrego Humoru i Mnóstwo Atrakcji - czyli Piknik z Blogującą Mamą.


Do Ośna wyruszyliśmy z Martą i Frankiem w sobotę około godziny 11. Od początku byłam pozytywne nastawiona na ten weekend. Szczerze mówiąc nie mogłam się go doczekać. I słusznie - bo było cudnie! Do celu dotarłyśmy w okolicach godziny 16. Na miejscu przywitały nas trzy zwariowane kobiety - Monika nasza wspaniała organizatorka, Magda , mistrzyni w składaniu i rozkładaniu namiotów  i Honorata. Chwilę po Nas na miejsce przybyli Mama w Biegu i Krople Szczęścia . Czekałyśmy również na Mamę Trójki, ale niestety miała małe problemy z orientacją w terenie i o dziwo się zgubiła. Te dzisiejsze nawigacje tak szwankują!My z Martą pobyt w Ośnie postanowiłyśmy zacząć od rozłożenia naszego namiotu. I tu zaczęły się schody. Instrukcja zawierająca pięć zdań, mnóstwo sznurków,rurek i materiału. I bądź tu człowieku mądry i złóż namiot na podstawie pięciozdaniowej instrukcji. Ale cóż, dla Marty nie ma rzeczy niemożliwych. W mig rozpracowała instrukcję i dokładnie krok po kroku tłumaczyła co trzeba po kolei zrobić. Szło nam mozolnie, ale na szczęście w pobliżu była Magda , dla której żaden namiot nie straszny. Uśmiałyśmy się przy tym do rozpuku , szczególnie gdy na końcu okazało się , że "coś jeszcze zostało". Czujne Blogerskie oko Marty dostrzegło, że na szczęście owe "rurki" nie są częścią złożonej już konstrukcji namiotu i w razie silniejszych wiatrów namiot na głowy nam nie spadnie. I tak oto wspólnymi siłami Tosinkowa Willa stanęła dumnie na piknikowym trawniku wzbudzając zachwyt i podziw pozostałych biwakowiczy :) Razem z Nami biwakowali również inni Celebryci , między innymi Mama Trójki (tak, w końcu odnaleźli drogę i do nas dojechali), Mama w biegu i Krople Szczęścia.  Dodam jeszcze, że nie tylko przy rozkładaniu naszego namiotu było mnóstwo śmiechu- Mama Trójki też nie miała łatwego zadania mimo, ze jej namiot (ponoć) sam się powinien rozłożyć. Ten model jakiś taki nieposłuszny był :P .







Później było już tylko lepiej. Ognisko , śpiewy przy gitarze i obrady przy Vipowskim , blogerskim stole. O muzyczną oprawę zadbał Zespół Muzyczny Starling. Wieczór upływał rewelacyjnie. Cudna atmosfera, wspaniałe towarzystwo i mnóstwo dobrego humoru. Uśmiałam się jak nigdy. Tak było bardzo swojsko. Nawet dostałyśmy ochrzan od miejscowego Pana, że nie bawimy się na parkiecie tak jak pozostali. " To po co Wy to organizujecie i tu przyjeżdżacie jak się nie bawicie" - rzekł zdzwiony i lekko zniesmaczony zachowaniem blogierek. No cóż , przyjechały niewiadomo skąd i zwyczajów tutejszych nie znają. Następnym razem się poprawimy- promis! Było tak miło, że nie zauważyłyśmy kiedy zrobiło się bardzo późno i trzeba było iść spać. Trochę się tej nocy w namiocie obawiałam bo ostatni raz biwakowałam jeszcze w podstawówce :P Ale obyło się bez żadnych niespodzianek.


 




 Rano obudził nas deszcz i gwar w drugiej części naszego namiotu. Tak sąsiedzi wpadli z wizytą ;-).
Nawet śniadanie w tak miłym towarzystwie smakowało o niebo lepiej. Naładowane pozytywną energią i dobrym humorem wtopiłyśmy się w tłum oficjalnie rozpoczętego Pikniku z Blogującą Mamą. Po kolei na miejsce przybywali Blogerscy Celebryci. Dwa Plus Cztery, Nianio, Calineczka, Mama po Godzinach, NiePolka, TomiTobi i wiele innych. Tak w Ośnie zebrała się Blogerska śmietanka :)


 Organizatorzy zadbali o wspaniałe atrakcje dla dzieci. Ilość "dmuchańców" powaliła mnie na kolana. Były dostosowane dla wszystkich dzieci. Zarówno te starsze jak i te młodsze mogły wyszaleć się na maksa. Pan Przemek Molski spisał się na medal.









Oprócz dmuchanych zamków i zjeżdżalni były inne równie wspaniałe atrakcje. Niezastąpiony i jedyny w swoim rodzaju Mim Mimello,  który ma w sobie tyle pozytywnej energii i dobrego humoru, że nie tylko dzieci ale i dorośli byli Nim zachwyceni. Mnóstwo wspaniałych zabaw i konkursów , ogromne bańki i monocykl to tylko część fantastycznych atrakcji przygotowanych przez Mimello. Po raz kolejny miałam okazję oglądać jego poczynania i znowu z czystym sumieniem go polecam. Artysta z klasą, zdecydowanie :) 





Animatorzy Kinimodo i Music Joy zorganizowali dla dzieci czas równie wspaniale. Zabawy z chustą animacyjną, skręcanie balonów, malowanie twarzy i wiele wiele konkursów. Dzieci były wniebowzięte :)



 
 Na Pikniku zagościł również Iluzjonista Piotr Tyczyński "Fantom" . Skromny i niezwykle utalentowany człowiek. Magiczne sztuczki jakie nam zaprezentował zainteresowały dzieci na dłuższą chwilę i nawet te najbardziej rozbrykane zatrzymały się na moment aby zobaczyć szczyptę magii. 



Dorośli mogli skorzystać z usług Natali i Asi , które wykonywały profesjonalne makijaże oraz oddać się w ręce Magdy Majdak, która prowadziła kącik fryzjerski. 
 Oczywiście konkursy były również dla dorosłych. Konkursy które doprowadziły mnie do łez. Obfitowały w taką dawkę humoru, że nie sposób było się nie śmiać. Wyławianie truskawek z miski z zawiązanymi oczami dla niektórych było bardzo nużace gdyż usypiali na stojąco :P , tańce hulańce w parach i ten najlepszy najwspanialszy - tańczące , poprzebierane Blogerki! Razem z Magdą stałyśmy i płakałyśmy. Tak, popłakałam się ze śmiechu.  Dziewczyny zawsze przekazują mnóstwo pozytywnej energii i ogromną dawkę dobrego humoru , ale tym razem przeszły same siebie! Dały taki popis , że skupiły na sobie uwagę wszystkich dookoła. Zakonnica "lekko napoczęta" , Plażowiczka, Cyganeczka Zosia, Piekarz, Dzidziuś, Mikołajka i Rolniczka rozwaliły mi system. Dawno się tak nie uśmiałam.
 













Tutaj macie link  to relacji video z konkursu ;-)

Blogujące Mamy mogły też wziąć udział w konkursie razem ze swoim dzieckiem. A mianowicie przy użyciu papieru toaletowego musiały zamienić swą pociechę w mumię. Ależ się przy tym napracowały! 





Cała imprezę prowadził Karol Wagner. Szło mu to rewelacyjnie. Można by rzec właściwy człowiek na właściwym miejscu :). Pełen profesjonalizm z ogromną dawką humoru. Czego chcieć więcej? Także ogromny szacun dla Karola ;-)

 
I oczywiście jedna z najważniejszych kwestii "Zwierzaki Pocieszaki" czyli wspólne dzieło Blogerów stworzone w szczytnym celu. Druga część przygód pluszowych zabawek mieszkających w pokoju Karolka. Tym razem opowiada o zwierzętach egzotycznych. Każde zwierzątko opisane jest w inny ale równie przyjemny i zabawny sposób. "Zwierzaki Pocieszaki" to wspaniała akcja łącząca Blogerów. Ogromny podziw i szacunek dla wszystkich , którzy wzięli w niej udział. W Ośnie pojawiły się prawie wszystkie autorki i autorzy książki. Magda jechała aż czternaście godzin! To się nazywa zaangażowanie w projekt. Cały dochód ze sprzedaży książek trafi na rzecz Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi w Zabrzu.


 
Ilustracje do Książki wykonała Sylwia Rutkowska a autorkami i autorami bajek są:
  • Marta Kusiak
  • Katarzyna Targosz
  • Karol Wagner
  • Mateusz Kuźniar
  • Justyna i Tomek Kubik
  • Malwina Ferenz
  • Honorata Dyjasek
  • Wioleta i Andrzej Galla
  • Żaneta Kruk
  • Izabela Urbaniak-Marut
  • Malwina Bakalarz
  • Magdalena Makowiec
  • Karolina i Artur Kaliś
  • Marta Duszyńska
  • Paulina Rybak
  • Bożena Jędral
  • Monika Ludkiewicz Kasper
Piknik wypadł wspaniale Cudowna atmosfera, mnóstwo życzliwych ludzi, ogrom atrakcji i niespodzianek. Młodzież przygotowała nawet piosenkę o Blogerkach ;-) Taki Nas zaszczyt kopnął. Byli także Strażacy, którzy dali pokaz gaszenia ognia oraz Harleyowcy prezentujący nam swoje wspaniałe motocykle. 




Cała impreza nie wypadłaby tak wspaniale gdyby nie Organizatorka. Monika-spisałaś się na medal! Wszystko wypadło wyśmienicie a ja dawno się tak nie uśmiałam. Mnóstwo dobrej zabawy, wspaniałe towarzystwo i ogrom atrakcji. Dziękuję , że mogłam uczestniczyć w Pikniku! Podziękowania nalezą się również Michalinie i Magdzie za zaangażowanie i pomoc w przygotowaniu imprezy. Wszyscy jesteście wielcy. Wszyscy razem i każdy z osobna! I mam nadzieję, że spotkamy się za rok!








Dziękujemy również sponsorom bez których impreza nie byłaby tak udana :
Patronem medialnym zajęli się :





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Contact Us

Find Us
Copyright © 2014 Taliwzmianki , Blogger