Bo życie jest piękne!

Tak , zdecydowanie jestem tego zdania, że życie  jest piękne. Jestem zdrowa, mam rodzinę, dach nad głową, wymarzoną pracę, wspaniałego przyjaciela i wyjątkowe dusze wokół siebie. A mimo to często łapię się na tym , że narzekam. I jęczę i mędzę i i użalam się. A to , że za gruba, a to . że włos nie tak się układa, że ciastka się spaliły a ja z niczym nie mogę się wyrobić. I tak sobie myślę, głupia jestem. Bo cóż to za zmartwienia? Schudnąć można zawsze, włosy też kiedyś się ułożą, a ciastka?Ciastka upiekę drugie, trzecie , piąte i w końcu wyjdą takie jak być powinny. Przecież to pierdoły, bzdury, błahostki. Czasem warto usiąść, przemyśleć i przeanalizować. Co z ludźmi , którzy mają policzony czas? Mają świadomość, że zostało im kilka miesięcy życia?Jak ogromnie narzekać muszą tacy właśnie ludzie?  Mają do tego prawo a przeważnie tego nie robią. Wręcz przeciwnie. Cieszą się każdą sekundą , każdym momentem. Zachwycają się kroplą rosy na źdźble trawy, tęczą na niebie, śpiewem ptaka. Chwytają każdą sekundę życia pełnymi garściami. I każdy z Nas właśnie tak powinien żyć. Ja jakiś czas temu przewróciłam całe swoje życie do góry nogami, pisałam o tym tutaj. Od dłuższego czasu marudziłam, że chce coś zmienić w swoim życiu. Planowałam i marudziłam i trwało to dość długo. Do czasu aż pojawiła się pewna Dusza , dzięki której jestem tu gdzie jestem i patrzę na wszystko zupełnie inaczej. Bo czego w tym momencie mi brakuje? Na co mogę narzekać? Na nic. Mam wszystko. To co najcenniejsze i najważniejsze. Pozytywne nastawienie to klucz do szczęścia. Wystarczy, że każdego dnia będziemy sobie powtarzać, że życie jest piękne, że to co najlepsze dopiero przed nami a każda porażka uczy nas czegoś nowego i sprawia, że stajemy się silniejsi i mądrzejsi. Tak, jesteśmy tylko ludźmi i uczymy się na błędach. A życie mamy tylko jedno i warto je przeżyć radośnie, ciesząc się każdą jego sekundą. Uściskiem małej dłoni, uśmiechem drugiego człowieka, dniem spędzonym w towarzystwie najlepszego przyjaciela, śpiewem ptaka, promieniem słońca, spacerem w towarzystwie tych, których kochasz. Niedawno przeżyłam rozczarowanie, dość duże i bolesne. Gdyby nie to, że jestem tutaj i mam najlepsiejszego przyjaciela "na wyciągnięcie ręki" pewnie bym się przejmowała, płakała, szukała winy w sobie...ale tego nie robię. Bo zaczynam na wszystko patrzeć pod innym kątem. Zaczynam zauważać zalety w tym co robię, ba nawet w sobie! Jeszcze pół roku temu w życiu bym się o to nie podejrzewała :) I każdy z Nas ma w sobie tą siłę. Wystarczy tylko skupić się na tym co najważniejsze, otaczać się tylko takimi ludźmi, którzy nas uskrzydlają a nie skrzydła podcinają i wierzyć w siebie, przede wszystkim. Ja od dłuższego czasu staram się tak właśnie żyć i dzięki temu wszystko jest prostsze, łatwiejsze, piękniejsze...To oczywiście nie tylko moja zasługa, bo gdyby nie wsparcie Siostry to pewnie dużo więcej czasu zajęłoby mi dojście do tych "mądrości życiowych". I to chyba kolejny dowód na to, że los stawia nam na drodze takich wyjątkowych ludzi, którzy zmieniają nasze życie na zawsze a to życie naprawdę jest piękne. Warto przeżyć je tak, żeby miło było wspominać a wstyd opowiadać :)






4 komentarze:

  1. Oj tak kiedyś to codziennie potrafiłaś narzekać aż się na Zlot nie chciało wchodzić bo sam człowiek w ten nastrój wpadał:d. Dobrze że teraz ten lepszy czas;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś było inaczej :P Teraz mogę jedynie zaśpiewać "mam tę moooooc , już nie ma tamtej mnieeee..." :P

      Usuń
  2. Baaardzo fajnie, że się tak podnosisz i walczysz! Oby tak dalej!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Vice Versa Natuśka :* W końcu wszystko co najlepsze jeszcze przed nami :)

      Usuń

Contact Us

Find Us
Copyright © 2014 Taliwzmianki , Blogger