wtorek, 13 października 2015

Szczerość , to co najważniejsze w przyjaźni.



Często na swojej drodze, zupełnie przez przypadek spotykamy ludzi, którzy stają się jednymi z najważniejszych osób w naszym życiu. Przychodzą i po prostu są. Dają uśmiech, wsparcie, radość. Są przy nas w każdym ważnym momencie naszego życia. Służą dobrą radą i pocieszają wtedy, gdy najbardziej tego potrzebujemy. Nie okłamują, nie oszukują , nie krzywdzą. To przyjaciele. Największe szczęście jakie można mieć, to posiadanie prawdziwego i oddanego przyjaciela. Ja to szczęście mam. I dobrze mi z tym.

Ale przejdźmy do sedna...Wczoraj uświadomiłam sobie, jak wiele można stracić, jeśli nie mówi się głośno o tym co się czuje , co nam się nie podoba, co nas boli. Jak ważna jest szczerość i wyjaśnianie na bieżąco wszystkich niedomówień. Po raz pierwszy od dawna poczułam strach. Ogromny strach, że stracę to co tak kocham, czego szukałam od zawsze, Zanim przyszedł strach , była złość i pretensje. Dużo raniących i ciężkich słów. Słów , których dziś się wstydzę. A zaczęło się od pierdoły, od źle zinterpretowanej wiadomości. Przez błahostkę zraniłam kogoś , kto jest dla mnie bardzo ważny i znaczy dla mnie wszystko. Nienawidzę siebie w takich momentach, ba dziś też się nienawidzę. Bo jak tylko sobie przypomnę co spowodowały moje słowa, to skręca mnie od środka i mam ochotę sama sobie strzelić w twarz. Dziś wiem jedno, trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno (albo ślepej mi, bo przecież u mnie też z widzeniem całkiem słabo. ) Wiem też, że nigdy już nie dopuszczę to sytuacji takiej jak wczorajsza. Nigdy. Jestem szczęściarą, mam tego absolutną świadomość. Wygrałam los na loterii. Czas wziąć się w garść i doceniać to co teraz. Naprawię to co wczoraj ukruszyłam. Dobuduję, Wiem, że warto. Przecież Bratnie Dusze spotyka się raz w życiu, Ja spotkałam dwa razy i drugiej już odejść nie pozwolę. Pamiętajmy o tym, żeby rozmawiać. Z siostrą , z bratem, z mężem, żoną, przyjacielem. Wyjaśniajmy na bieżąco to co ważne i mniej ważne. Nie dopuszczajmy do tego aby mało istotny element zniszczył całą konstrukcję. Bo czasem jest już za późno, aby budować od nowa.



4 komentarze:

  1. Zanim skomentuję notkę, muszę to powiedzieć - jaki masz ładny blog, no! :). Zgadzam się z notką w 100%. W ogóle cenię sobie szczerość i mówienie o wszystkim na bieżąco. Zranić można łatwo, a jeśli jeszcze w obliczu niezrozumienia, to już w ogóle do bani. Ja będę wbijała Ci do głowy to, co osobiście już powiedziałam. Prawdziwy przyjaciel nie trzaska bez słowa drzwiami, zabierając swoje zabawki. Jeśli tak robi, nigdy przyjacielem nie był. Ty wiesz co ważne i to jest istotą. Pielęgnuj w sobie myśl, że wszystko należy wyjaśniać. Bo dopowiedzieć sobie można całe historie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty jak zwykle w sedno :) :* Co do Bloga-wszystko Twoja zasługa dobra kobeto :P :*

      Usuń
  2. Ja też się zgadam z tym wszystkim nie można odchodzić sobie od tak,bez słowa,paląc za sobą mosty a druga osoba nie wie o co chodzi...a kontaku brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto załatwiać sprawy jak ludzie dorośli a nie jak dzieci. Tymbardziej jeśli uważa się kogoś za przyjaciela. :)

      Usuń

Contact Us

Find Us

Flickr Images

Zblogowani