Czym jest dla mnie Szlachetna Paczka?

Zanim zostałam Wolontariuszem Szlachetnej Paczki, wiedziałam o niej już praktycznie wszystko. Marta z ogromną fascynacją opowiadała mi o jej celach, zasadach jakie w niej obowiązują a także o odczuciach jakie jej towarzyszą, Cała akcja wydawała się  niesamowitym przeżyciem i wspaniałym doświadczeniem. I wiecie co? Odkąd sama jestem w SZP tylko utwierdzam się w tym, że wcale mi się nie wydawało! Odczucia jakie towarzyszą przez cały czas jej trwania są nie do opisania. Spotkania i rozmowy z rodzinami, z ludźmi, którzy pomocy potrzebują jak nikt inny, wspólne dobro czynione razem z innymi wspaniałymi ludźmi, którzy należą do Paczkowej Drużyny- wszystko to co do tej pory wydawało się nam obce i dalekie nagle uderza w nas z ogromną siłą i sprawia, że zaczynamy zupełnie inaczej patrzeć na otaczający nas świat. W jednej chwili nasze problemy wydają się błahe a wszystko to co do tej pory przysparzało nam zmartwień w sekundzie zostaje wyparte ze świadomości. Na pierwszym miejscu pojawia się rodzina, ludzie, którym z całego serca chcemy pomóc i za których w pewnym momencie stajemy się odpowiedzialni. Tak, bycie Wolontariuszem to ogromna odpowiedzialność. Szlachetna Paczka uświadomiła mi, że to czym przejmowałam się dotychczas jest niczym w porównaniu z tym, co spotkało rodziny, którym pomagamy. Dzieciaki , które nie potrafią powiedzieć co chciałyby dostać pod choinkę, bo nie mogą uwierzyć w to , że mogą sobie wybrać prezent. Dorastający chłopiec, który z radością w oczach mówi :

-Ja nie wiem co chciałbym dostać. Może niech Pani zapisze biżuterię dla mamy, bo nie ma nic takiego". W takich momentach zastanawiam się tylko nad tym jak to możliwe, że takie rzeczy dzieją się naprawdę? Że istnieją rodziny, w których dzieci marzą o najzwyklejszym "Kakao". Dziś? W XXI wieku? Świecie komputerów, tabletów i  smartfonów? Wtedy czuję tylko ogromny żal. Nic więcej. A jako Wolontariusz, obiecuję sobie, że zrobię wszystko aby te Święta były dla danej rodziny najpiękniejszymi jakie kiedykolwiek mieli a Nowy Rok nadzieją na lepsze jutro. Za kilka dni finał, czekam na niego z niecierpliwością i wiem, że wzruszeń będzie mnóstwo. Będą łzy radości i łzy wzruszenia. Na samą myśl ściska mnie w gardle i już dziś wiem, że tegoroczne Święta Bożego Narodzenia będą zupełnie inne niż wszystkie. Będą dużo bardziej "Szlachetne" :) !

co mi daje szlachetna paczka



2 komentarze:

  1. Jesteś dobrym człowiekiem, idealnie na swoim paczkowym miejscu :*. Cieszę się, że możemy przeżywać to wspólnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś dobrym człowiekiem, idealnie na swoim paczkowym miejscu :*. Cieszę się, że możemy przeżywać to wspólnie.

    OdpowiedzUsuń

Contact Us

Find Us
Copyright © 2014 Taliwzmianki , Blogger