piątek, 9 września 2016

O tym jak ważną rolę odgrywa rozmowa z dzieckiem.

Dzieci bardzo często chcą uczestniczyć w rozmowach dorosłych. Pragną aby ich zdanie było tak samo ważne jak rodziców, dziadków, czy starszego rodzeństwa. Chcą być zauważane i brane pod uwagę w podejmowaniu różnych ważnych i mniej ważnych decyzji. 

Rozmawiając z dzieckiem, musisz mu pokazać, że bardzo uważnie go słuchasz, ze to co mówi, jest dla Ciebie tak samo ważne jak dla niego. Nie gań go, nie umoralniaj, nie pouczaj. Wysłuchaj uważnie do samego końca. Zaakceptuj jego uczucia słowami :
"rozumiem, że mogło Cię to zdenerwować" ,"masz prawo być smutny, to była bardzo przykra sytuacja" itp. 

Kiedy widzisz, że dziecko jest smutne, czy wściekłe nie staraj się go odwrócić od tych uczuć, czy zająć go czymś innym, wręcz przeciwnie , mów głośno o tym co w danej sytuacji się dzieje. 

-"Widzę, że jesteś smutny, opowiedz mi co jest tego przyczyną" 
-"Jesteś bardzo zdenerwowany, powiesz mi dlaczego? Chętnie Cię wysłucham" 

Kiedy dziecko zauważy, że jego problemy i zmartwienia (nawet błahe), są równie ważne, co problemy reszty rodziny zacznie otwarcie mówić o wszystkim co czuje. Odpowiednia rozmowa z dzieckiem potrafi zdziałać bardzo dużo. Dużo łatwiej również, zachęcić dziecko do współpracy. Nie rozkazuj dziecku, nie wydawaj poleceń. Nie pokazuj mu, że to Ty rządzisz i , że to twoje zdanie ma największe znaczenie. Pokaż mu, że go słuchasz, że traktujesz go jak pozostałych członków rodziny, rozmawiaj z nim tak , aby czuło się ważne. Opisz problem. Wytłumacz mu spokojnie co jest nie tak. Przedstaw krótki, prosty komunikat, aby dziecko mogło zrozumieć w czym tkwi problem i zastanowić się co z nim zrobić. 

-"W twoim pokoju jest straszny bałagan" , "W salonie są porozrzucane klocki. Jak myślisz, co trzeba z tym zrobić?" 

Nie oskarżaj, informuj. Dzieci nie lubią oskarżeń i zazwyczaj przyjmują je niechętnie. Mów krótko, zwięźle i zrozumiale. Powszechnie wiadomo, że słuchanie kazań i wykładów jest mało lubiane. Proste i krótkie komunikaty łatwiej trafiają do dziecka. Zamiast rozkazywać, spróbuj inaczej wyegzekwować od dziecka pomoc. 

-"Byłoby mi zdecydowanie łatwiej, gdybyś pomogła mi w sprzątaniu" .
-"Bardzo bym się, ucieszyła, gdybyś posprzątał swój pokój" .

Nie ma tonu rozkazującego, dziecko nie ma poczucia, że masz nad nim władzę. Kiedy przedstawiamy dziecku problem i udzielamy dużo  informacji, zwykle samo dochodzi do wniosku w czym tkwi problem i stara się go rozwiązać. Mów głośno o swoich odczuciach i tego samego oczekuj od dziecka. Odpowiednia rozmowa czyni cuda. 

Słuchaj, mów szczerze, pokaż , że rozumiesz, jesteś zainteresowany tym co mówi i chcesz pomóc mu w rozwiązaniu jego problemu. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Oczywiście szczera rozmowa. Słuchaj , nie oskarżaj i nie rozkazuj a sukces murowany!

Polecam książkę (z której korzystałam pisząc tę notkę) "Jak mówić ,żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły" Adele Faber, Elaine Mazlish


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Contact Us

Find Us

Flickr Images

Zblogowani